Mój dorobek
jest ich ponad sto - wymieniam tylko kilka prac monograficznych i samodzielnych:
- RzymeÅ‚ka Jan: Dzieje poznawania geologicznego GórnoÅ›lÄ…skiego Zagłębia WÄ™glowego do roku 1870. Katowice ,Uniwersytet ÅšlÄ…ski, 1988.
- Rzymełka Jan: Achate aus Schlesien, 1987,w: Achat das Farbige Geheimnis. Fundorte, Entstehung, Geschichte, Idar-Oberstein,.
- Rzymełka Jan: Sztambuch rodzinny czyli nasze korzenie. Oficyna Wydawnicza. Katowice 1994,s. 96 (kilka wydań).
- RzymeÅ‚ka Jan: Polskie zwyczajowe nazwy agatów. sÅ‚ownik. Geologia T 10/11. Katowice 1990.
- GawÄ™da Aleksandra ,RzymeÅ‚ka Jan: Bituminous agates from rhiolites in the environs of Nowy KoÅ›cióÅ‚ Lover Silesia. Mineralogia Polonica 1992 V.23.n.1,s.73-85.
- RzymeÅ‚ka Jan: Kilka refleksji o tożsamoÅ›ci regionalnej zwanej górnoÅ›lÄ…skoÅ›ciÄ… : WokóÅ‚ ÅšlÄ…skiej Tożsamoci. OÅ›rodek BadaÅ„ SpoÅ‚eczno- Kulturowych Towarzystwa ZachÄ™ty Kultury w Katowicach, red. K. Wódz , Katowice 1995 s.90-93.
- RzymeÅ‚ka Jan, Regionalny Indeks Ekologiczny próba konstrukcji w Ekoprofit kwartalnik ekologiczny. Katowice 1999,nr 10,s.37-42.
- publicystyczny -
m.in. felietony w prasie i radiu regionalnym, na przykład stały felieton "Ekologia" w miesięczniku Śląsk.
- parlamentarny -
autor i wspóÅ‚ autor wielu zapisów ustawowych dotyczÄ…cych ochrony Å›rodowiska, geologii, spraw regionalnych, m.in. autor poprawki sejmowej o tzw. strefach bezdymnych tj. o miejscach wspólnej pracy w których palenie papierosów jest niedozwolone. Strefy te zostaÅ‚y wprowadzone do Sejmu, placówek sÅ‚użby zdrowia i oÅ›wiaty. Jest również autorem zapisu ustawowego o możliwoÅ›ci dofinansowania "zielonych szkóÅ‚" z funduszy ekologicznych.
- wiersze -
UCIECZKA DO BRENNEJ
Uciekam świadomie, od ludzi fałszywych, od zgiełku,
ku groniom beskidzkim, ku ciszy, ku memu źródeÅ‚ku.
Uciekam od Å›cisku i ludzkich potoków
ku swobodzie natury i salamander kroków.
Unikam siedzenia w miejskich, dusznych murach
garnÄ™ siÄ™ do wÄ™drówki po beskidzkich górach,
Uciekam od stresu i betonowej przestrzeni
w leśne ustronie, na hale, ku soczystej zieleni,
gdzie srogie buki stojÄ… jak w zapomnianym gaju
pilnie strzegÄ…c skrawka górnoÅ›lÄ…skiego raju
Unikam benzoalfapirenu i smogu.
wolÄ™ zapach siana z pobliskiego stogu.
Uciekam - odchodzÄ™ od cywilizacji przesytu
ku swobodzie przestrzeni, blisko nieba błękitu,
gdzie ma dusza szalona, myśli inaczej
może trzeźwiej, przyrodniczo raczej.
Unikam skrajnoÅ›ci fundamentalistów i ideologów.
IdÄ™ w Å›nieżne góry zakosztować bogów.
JRZ Katowice Brenna listopad 1999
WIETRZYK BUKOWY
Od Skałki, Jatnego i Węgierskiego,
hałasi się wietrzyk bukowy.
Wykręca krępulce
Å‚amie spróchnialce
I fuufa i jjęczy,
śwista i zzgrzyta
I buuuczy i mruczy,
jak staara trrÄ…Ä…bita.
Kto go rozpędza, a kto wycisza ?
Dlaczego pachnie czarem bukowym ?
Żar go ociepla, promyk wysusza.
Czasami zaśnie snem kolorowym....
Gdzieś pstrawy kubraczek dzięcioli,
Systematycznie, jak na wioli, powoli, powoli
Puk puk, trrr, trrr,
trrr, trrr, puk puk, puk puk
Coś w oddali ... - tępo zgrzyta,
żży, łłuu, bżyy, łłuuu - jak ta trąbita.
To bukowe paniska pniami siÄ™ czochrajÄ….
Urodziły się za blisko teraz się spierają.
I fuufa i jjęczy,
śwista i zzgrzyta
I buuuczy i mruczy,
jak staara trrÄ…Ä…bita.
Szumią brzimy żałonie jak skrzypki,
jak smyki po strunach złowieszczą.
W tle tej muzyki, dywany liciaste
Cichutko, mięciutko szeleszczą.
Gdzieś jesion zawodzi i płacze osika
A brzozy nam szumiÄ… jazowo.
Brenna Filipionka, 2000-05-04
Blue Focus